Światło cz.2

W poprzedniej części opisałem czym jest i jakie zagrożenia wynikają ze sztucznego światła. W tej części dowiecie się co sztuczne światło ma wspólnego ze wzrokiem, jakie są naturalne środki ochrony i ile tak naprawdę potrzebujemy światła niebieskiego w ciągu dnia.

Na wstępie parę potrzebnych słów na temat tego, w jaki sposób widzimy świat. Będzie trochę biologii, lecz postaram się to przedstawić tak prosto jak to tylko możliwe, więc zaopatrzcie się w kawę i zapnijcie pasy.

Fale widzialne przez człowieka są z zakresu 380-780nm. To światło w postaci fali dociera do siatkówki oka, gdzie znajdują się pręciki oraz stożki, które zamieniają energię świetlną (fotony) na sygnał przekazywany do mózgu. Wewnątrz siatkówki znajduje się również grupa światłoczułych receptorów – opsyn.

W tym miejscu fotony docierają do siatkówki, gdzie tworzone są związki, które są przechowywane w obszarze zwanym pigmentowanym nabłonkiem siatkówki (w skrócie będę pisał PNS). Upraszczając – chroni on komórki oczu.

Ufff.. było ciężko, ale ten fragment jest niezbędny do zrozumienia związku światła ze zdrowiem.

Jeżeli PNS chroni komórki oczu, to kiedy ta bariera słabnie zaczynamy mieć problemy ze wzrokiem, które mogą doprowadzić nawet do ślepoty (https://www.eurostemcell.org/eye-and-stem-cells-path-treating-blindness).

Co powoduje uszkodzenie PNS? Sztuczne światło. Dlaczego? Bo kontakt z długością fali 415–455 nm odpowiadającej całości koloru fioletowego oraz początku niebieskiego dosłownie zabija komórki PNS, czyli tej bariery (https://www.essilorusa.com/content/dam/essilor-redesign/product-resources/crizal/Blue-Light-Roundtable_White-Paper.pdf).

I nie jest to nowością, bo wiemy to już od 1966 roku (http://iovs.arvojournals.org/article.aspx?articleid=2128202).

Przez nadmierny kontakt ze sztucznym światłem mogą się pojawić takie schorzenia jak zwyrodnienie plamki żółtej (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2693982/).

Niestety to nie koniec. W rejonie siatkówki jest jeszcze jeden obszar, bardzo wyczulony na sztuczne światło niebieskie – DHA.

DHA, czyli ten specyficzny rodzaj kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3, który zawierają w dużej ilości owoce morza oraz ryby. PNS jest największym zbiornikiem DHA w ludzkim ciele (https://link.springer.com/chapter/10.1007%2F0-387-32442-9_74).

Jeżeli komórki PNS (bariera) zostaną uszkodzone to uszkodzone zostaną również zapasy DHA, które są dla nas szalenie istotne.

Dlaczego? Dlatego, że DHA:

– jest niezbędne do tego aby widzieć (https://www.jasonlauritzen.com/what-you-need-to-know-about-blue-light-and-health/),

– przyspiesza produkcie energii dla komórek (http://jn.nutrition.org/content/129/1/70.long),

– zmniejsza ciśnienie krwi (http://jn.nutrition.org/content/137/4/973.full).

Idąc tym tropem, jeżeli DHA ma takie ogromne znaczenie w procesie widzenia i jego największy magazyn jest w siatkówce oka to uzupełniając DHA jesteśmy w stanie chronić się przed sztucznym światłem, co pokazują badania:http://jamanetwork.com/journals/jamaophthalmology/fullarticle/1106372

#Rada_numer_1:

jedzcie pokarm bogaty w DHA lub suplementujcie je, chociaż pamiętajcie – jedzenie zawsze będzie lepsze od suplementu.

Pewna część światła niebieskiego jest niezbędna do życia, gdyby nie była potrzebna to nie wchodziłaby w skład słońca, a wchodzi. To właśnie za jego pomocą (światła niebieskiego) melanopsyna (jedna z opsyn) przekazuje informację do SCN (znaczenie tego miejsca zostało wyjaśnione w poprzedniej części artkułu) o rytmie dobowym, bo jak pokazują badania melanopsyna jest najwrażliwsza na falę o długości 480nm czyli światło niebieskie (http://science.sciencemag.org/content/295/5557/1065).

Pojawia się zatem pytanie – ile człowiek potrzebuje tego światła niebieskiego w ciągu dnia? Nie jest to do końca jasne, lecz wygląda na to, że 30minut pomaga ustawić rytm dobowy, poprawić jakość snu oraz odpowiedź hormonalną. Dlatego jak wstajesz rano to pierwsze co wystaw się na słońce, telefon poczeka te 30min. (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4241899/) (http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371%2Fjournal.pone.0092251)

W telegraficznym skrócie co warto zapamiętać:

– spożywajcie od cholery DHA w formie owoców morza oraz ryb chroniąc swoje siatkówki,

– jeżeli styl życia uniemożliwia jedzenie pokarmu bogatego w DHA to warto pomyśleć nad suplementacją,

– przez pierwsze 30 minut od obudzenia NAJPIERW wystawiajcie swoje oczy i ciało na naturalne światło słoneczne, dopiero potem telefon/komputer.

#Koniec_cz_2

Kolejny artykuł będzie zamknięciem tej serii o świetle. Powiemy sobie w nim w jaki sposób korzystając z technologii chronić się przed nią.

?Jeżeli się podobało to nie obrażę się jak udostępnicie, aby informacje dotarły do większej liczby osób

PS. Powyższy artykuł jest moją parafrazą na język Polski tego dzieła: https://www.jasonlauritzen.com/what-you-need-to-know-about…/

Jeżeli ktoś zna angielski – zachęcam do lektury oryginału